Tym razem postanowiliśmy wyruszyć na przygodę nurkową do słonecznej Chorwacji. Ponieważ nie jest to daleko, bo około 1600 km z Suwałk, na środek transportu wybraliśmy samochody. Jak to przeważnie bywa, podróż okazała się pełna niespodzianek i przygód. Pomimo problemów z akumulatorem i nocnych spotkań trzeciego stopnia z dużą zwierzyną na drodze oraz brakach w dokumentach, szczęśliwie dotarliśmy na pierwszy postój, który zaplanowaliśmy w Wiedniu. Niestety zmęczenie nie pozwoliło nam zwiedzić tego cudownego miasta ale wrażenia pozostawiły przyjemny nie dosyt, który na pewno nadrobimy.

ch7

W sobotę po południu dojechaliśmy na wyspę Murter do miejscowości Jezera, gdzie przywitało nas piękne słońce i błękitna woda. Po dotarciu do bazy nurkowej spotkaliśmy się z resztą ekipy, która przyjechała z Belgii. Po krótkiej odprawie i omówieniu planu na najbliższe dni udaliśmy się do apartamentów. Podzieleni byliśmy na 5 domów, w którym było mnóstwo miejsca i przemiła atmosfera otaczających ogrodów. Po rozpakowaniu się wspólnie poszliśmy na pyszną kolację do lokalnej restauracji. W kuchni dalmackiej wyróżnia się różne rodzaje ryb, małży i raków, kałamarnice, kalmary i mątwie, oliwa z oliwek, świeże i konserwowane oliwki, zielone warzywa, dzikie i aromatyczne zioła, migdały, figi i winogrona, miód, rodzynki i owoce cytrusowe. Jeśli nie jesteś zwolennikiem podwodnego świata na talerzu także znajdziesz coś dla siebie. Jeżeli mięso to bezkonkurencyjny jest dalmatyński pršut, czyli szynka wędzona i suszona na wietrze zwanym bura, serwowana z owczym serem oraz pieczona jagnięcina. Do wszystkiego podaje się wino, zarówno białe jaki i czerwone. Niektóre z nich są zaliczane do pierwszej dziesiątki win na świecie. Tak więc każdy znalazł coś na zaspokojenie własnego podniebienia, a reszta wieczoru minęła na integracji.

Niedziela to nasz pierwszy dzień nurkowy. Rano zapakowaliśmy cały sprzęt na łódź i ruszyliśmy ku przygodzie. Po przypłynięciu na miejsce, omawiamy pierwsze nurkowanie, dzielimy się na grupy i hop pod wodę. Jej błękit oraz temperatura wszystkich zachwyca, a piękne ściany i małe jaskinie można spotkać w jednym miejscu. Wszyscy wyszli zadowoleni i uśmiechnięci, a każdy uczestnik opowiadał swoje podwodne przeżycia podczas wieczornej kolacji.

Następnego dnia ze względu na silny wiatr mięliśmy przymusową przerwę od nurkowania. Postanowiliśmy ten czas wykorzystać na zwiedzanie. Część ekipy jeździła po okolicznych miejscowościach a reszta wybrała się do Parku Narodowego Krka. Położony jest on w środkowej Dalmacji, niedaleko miasta Szybenik. Park został założony w roku 1985 w środkowym i dolnym biegu rzeki Krka. Na terenie parku rzeka tworzy wodospady, kaskady oraz bystrzyny. W centralnej części parku znajduje się Jezioro Visovac z wyspą pośrodku, na której wznosi się klasztor Franciszkanów, założony w roku 1445 roku. W południowej części parku znajdują się młyny wodne z XIX wieku oraz budynki z tego okresu, w których wykorzystywano moc pozyskaną z przepływającej wody. Dziś w tym miejscu odbywają się pokazy etnograficzne dawnego rzemiosła. W południowej części znajdują się również pozostałości elektrowni wodnej uruchomionej w 1895, która była jedną z pierwszych tego typu konstrukcji na świecie.

Wtorkowe nurkowanie było zaplanowane na wrak samolotu Junkers, ze względu na płytkie położenie wszyscy mogliśmy na nim zanurkować. To niemiecki bombowiec nurkujący z okresu II wojny światowej. Zaprojektowany przez Hermanna Pohlmanna. W niemieckiej propagandzie samolot stał się symbolem wielkości Luftwaffe. Cechą charakterystyczną Ju 87 były skrzydła w konfiguracji litery „W” i montowane w początkowym okresie wojny syreny akustyczne (tzw. „trąby jerychońskie”), uruchamiane podczas wprowadzania samolotu w lot nurkowy. Wrak leży na 28 metrach już od ponad 70 lat a mimo to jest zachowany w bardzo dobrym stanie. Oczywiście kolacja wieczorna minęła na relacjach i wrażeniach jakie każdy przeżył nurkując na tym okazałym wraku.

Kolejne dni mijały na nurkowaniach na przepięknych ścinach, leżeniu na plaży i delektowaniu się wyśmienitą kuchnią dalmacką. Jeden dzień był zarezerwowany na wrak FRANCESCA DI RIMINI zwany także KAPRIJE, ponieważ jest zatopiony w pobliżu wyspy o tej samej nazwie. Zatonął w 1943 roku, jednak okoliczności zatonięcia nie są dokładnie znane. Prawdopodobnie został trafiony torpedą zrzuconą z samolotu, która uderzyła w prawą burtę. Wrak transportowca ma długoœść ok. 60 m spoczywa na dnie na głębokoœści 50-52 m. Jest lekko pochylony na lewą burtę, a pokład zaczyna się na 40 m i opada do 45 m na dziobie i 47 m na lewej burcie. Posiada 3 maszty dźwigowe, jeden w cz궜ci dziobowej, który wznosi się do głębokoœci 28 m a pozostałe dwa leżą wsparte o lewą burtę. W zabezpieczonych stalowymi siatkami ładowniach znajduje się w dużych ilośœciach amunicja artyleryjska. Ekipa która tam nurkowała po wyjściu z wody była tak podekscytowana, że ich entuzjazm rozniósł się po całej łodzi.

Tak nam zleciał tydzień nurkowy. Właściciel bazy zadbał o to żeby każdy świetnie bawił się pod wodą. Wieczorami degustowaliśmy lokalne specjały oraz trunki robione przez właścicieli apartamentów. Przy każdym z nich rosły słodkie winogrona oraz figi którymi mogliśmy delektować się codziennie. W końcu nadszedł dzień płukania sprzętu, pożegnania i wyjazdu. Wspólne zdjęcie, wymiana maili oraz numerów telefonów, ostatnie uściski i w trasę. Był to bardzo udany wyjazd z fantastyczną ekipą wspaniałych ludzi.

Dziękujemy i zapraszamy na kolejne wyprawy z JagnaBlue tym razem do RPA w styczniu. Będzie to jedyna taka okazja do nurkowania z najpiękniejszymi drapieżnikami wodnymi, czyli rekinami i wielorybami.

 

 

Chorwacja VIS 17-28.08.2019

Chorwacja VIS 17-28.08.2019

Wakacje trzeba planować już teraz i rozglądać się za ciepłym miejscem, gdzie można odpocząć, wygrzać się i przyjemnie spędzić czas z przyjaciółmi i rodziną. Zakochaliśmy się w cudownym miejscu, czyli Chorwacji. Tym razem po trzech latach corocznych wyjazdów do tego...

czytaj dalej
AFRICA IS NOT FOR SISSIES – SHARK WEEK

AFRICA IS NOT FOR SISSIES – SHARK WEEK

WSZYSTKIE MIEJSCA SPRZEDANE JagnaBlue zaprasza na wyprawę jedyną w swoim rodzaju do RPA, kraju olbrzymich przestrzeni, pysznego jedzenia, dużej ilości rekinów i zawsze uśmiechniętych ludzi. Początki RPA to dwie burskie republiki: Transwal i Orania. Burowie byli...

czytaj dalej
Majówka w DAHAB

Majówka w DAHAB

WSZYSTKIE MIEJSCA SPRZEDANE Serdecznie zapraszamy na kolejny, gorący weekend majowy w Dahab. Jak zwykle będzie świetna atmosfera, cudowna pogoda i bajkowe nurkowania 🙂 Samego Dahab nie muszę przedstawiać bo to miejsce trzeba zobaczyć, aby zrozumieć jego piękno i...

czytaj dalej