Po Białym kolej na Czarne

Po udanym rekonesansie Jeziora Białego, przyszła kolej na zrobienie rozeznania w następnym zbiorniku objętym naszym projektem (Wy)nurzeni. Ekspedycja wigierska.

W sobotę w okrojonym składzie, ponieważ reszta ekipy była zajęta sprawami zawodowymi, pojechaliśmy z Emilem nad jezioro, które jest antonimem Białego. Poszukiwania jeziora Czarnego zajęły nam około godziny, a bieganie po lesie, na początku „jedynie” w ocieplaczu a później w pełnym ekwipunku ważącym ok. 40 kg., nie należy do zadań z kategorii „lekkie”. Przekazy miejscowych były sprzeczne i ni jak się miały do rzeczywistości a nasza mapa okazała się niezbyt szczegółowa. Po dotarciu na miejsce, a bynajmniej tak nam się wydawało, wykonałem telefon meldunkowy do straży parku i przy okazji zapytaliśmy czy jesteśmy w dobrym miejscu. Okazało się, że nasze przypuszczenia i poszukiwania nie poszły na marne.

Lokalizacja akwenu w bezpośredniej bliskości jeziora Wigry, w środku lasu, bez możliwości łatwego dojazdu nad brzeg, stanowi największą motywację do nurkowań – mówi emil, czyli niesamowite wyzwanie i przygodę. Po rozładowaniu samochodu rozpoczęliśmy składanie sprzęt i ustalanie planu nurkowania. W internecie znaleźliśmy informację, że jezioro Czarne ma 30 m głębokości. Emil patrząc na wodę stwierdził, że max co możemy tu osiągnąć to może 12 metrów.

Ubrani w skafandry i butle na plecach po raz kolejny tego dnia przedzieramy się przez krzaki. W końcu upragnione wejscie do wody, a dno twarde co jest miłą niespodzianką. Zanurzamy się a jezioro nie grzeszy widocznością, ale o tej porze roku to normalne. Szukamy interesujących i ciekawych formacji dennych, ryb i raków, o których słyszeliśmy. Niestety ryby jeszcze śpią a dno raczej płaskie choć z niewielkim spadkiem. Po osiągnięciu 22 m zaczęliśmy powrót, mimo iż końca spadku nie było widać.

Jezioro Czarne z pewnością kryje nie jedną tajemnicę (30m), choć nie łatwo odsłania swoje podwoje. Gdy woda przestanie się mieszać i widoczność okażę się lepsza a ekipa będzie w pełnym składzie, jesteśmy przekonani, że zawitamy tu nie raz i szczegółowo zbadamy podwodny świat oraz jego otoczenie.

  • opis dzisiejszego nurkowania to wspólna relacja i doznania emila i Łukasz połączone w całość dzięki Kasi (emila narzeczona) i mojej skromnej osobie.

Partner ekspedycji:  Wigierski Park Narodowy

wpn

Patron ekspedycji: suwalszczyzna.net

suwalszczyznz+net

PATRONI MEDIALNI

suwalki info

05

06

dg_logo_343px

Chorwacja VIS 17-28.08.2019

Chorwacja VIS 17-28.08.2019

Wakacje trzeba planować już teraz i rozglądać się za ciepłym miejscem, gdzie można odpocząć, wygrzać się i przyjemnie spędzić czas z przyjaciółmi i rodziną. Zakochaliśmy się w cudownym miejscu, czyli Chorwacji. Tym razem po trzech latach corocznych wyjazdów do tego...

czytaj dalej
SHARK WEEK RPA 2019!

SHARK WEEK RPA 2019!

Gdy zamknę oczy, od razu słyszę głos oceanu, jego moc i uspokajający śpiew. Patrząc na fale, wiem, że to jest moje miejsce na ziemi, dlatego wracam już po raz trzeci na południowe wybrzeże RPA.Po dwu letniej przerwie zebrałam ekipę wspaniałych ludzi, którzy...

czytaj dalej
AFRICA IS NOT FOR SISSIES – SHARK WEEK

AFRICA IS NOT FOR SISSIES – SHARK WEEK

WSZYSTKIE MIEJSCA SPRZEDANEJagnaBlue zaprasza na wyprawę jedyną w swoim rodzaju do RPA, kraju olbrzymich przestrzeni, pysznego jedzenia, dużej ilości rekinów i zawsze uśmiechniętych ludzi.Początki RPA to dwie burskie republiki: Transwal i Orania. Burowie byli...

czytaj dalej

Upsss to zdjęcie należy do JagnaBlue.