Rodzinne wakacje nurkowe to wspaniała okazja dla całych rodzin, aby wspólnie nurkować i spędzić wolny czas. Do Chorwacji co roku wyjeżdżamy w różne miejsca, jednak tym razem wybraliśmy wyspę Vis i miejscowość Vis. Jeszcze do niedawna, bo około 2003 roku, zaraz po rozpadzie Jugosławii, nie można było żadnym cywilom i obcokrajowcom przyjeżdżać na wyspę ze względów wojskowych. Nawet rodziny mieszkańców musiały otrzymać specjalne pozwolenia na odwiedziny, ale nie zawsze wydawano zgody. Wyspa Vis jest najbardziej wysuniętą dalmatyńską wyspą na Adriatyku, a jej powierzchnia to niecałe 90 tys. km2 przy zaludnieniu około 3500 mieszkańców. Znajdują się tu dwa główne miasteczka Vis i Komiża, w których znajdziecie ciekawe zabytki z różnych epok takie jak pozostałości antycznej Issy, kościoły, fortece i umocnienia oraz Klasztor Benedyktynów, Cytadela z 1585 roku i Trójnawowy kościół Matki Bożej Pirackiej.

Droga do Chorwacji jest długa, ale piękna, ponieważ można podziwiać wspaniałe okolice, przejeżdżając przez trzy kraje. W zależności, jaką trasę wybierzecie i tak będzie spektakularna. My zawsze jedziemy przez Słowację, Węgry i tam przekraczamy granicę z Chorwacją, ale można także jechać przez Czechy, Austrię i Słowenię. Jeżeli uznacie, że jazda jest za długa, to zawsze można lecieć samolotem na trasie Polska – Split. W tej miejscowości trzeba jechać do portu i przepłynąć 2,5 h promem na wyspę. To dobry moment na małą drzemkę i odpoczynek, bo po przyjeździe udajemy się prosto do bazy, aby zostawić w niej cały sprzęt do nurkowania.

W tym roku korzystaliśmy z uprzejmości i udogodnień oferowanych przez bazę nurkową Nautica.
Po rozlokowaniu się w apartamentach i odświeżeniu całą ferajną udaliśmy się na kolację integracyjną. Piękna i urokliwa knajpka portowa z widokiem na yachty i okoliczne wzniesienia z ilustracją tysiąca migoczących świateł, ukoiła nasze zmęczone ciała i dusze.
Nurkowania rozpoczęliśmy na następny dzień, z podziałem na 3 grupy, a mianowicie dzieci nurkowały ze swoim instruktorem, dorośli robiący kursy nurkowe ze swoim, oraz doświadczeni nurkowie certyfikowani mieli przyjemność nurać z divemasterem z bazy Nautica. Jak widać, każdy był w odpowiedni sposób zadbany i miał pierwszą połowę dnia na własne przyjemności. To ważne, aby nurkujący rodzicie, byli pewni tego, że podczas ich zanurzeń jest instruktor, który zajmuje się pociechami w sposób profesjonalny i przede wszystkim bezpieczny.

Pomimo podziału na pod grupy i dość długiego przebywania nad wodą, świetnie się bawiliśmy i jeszcze znalazły się siły i czas, aby poszaleć na plaży oraz po brodzić w morzu. Nurkowo ta część Morza Adriatyckiego jest dość bogata w przepiękne formacje skalne ze sporą ilością miękkich korali i różnych mieszkańców podwodnego świata. Nie brakuje tu różnego rodzaju wraków statków, jak i samolotów. Udało się nam odwiedzić i w miarę spenetrować takie wraki jak wrak parowca Teti, Wrak samolotu B-24 Liberator oraz takie miejsca jak Amfory, Kanion wyspa Graben z dwoma ciekawymi jaskiniami, Volici, Krava, Nova Posta i wiele innych fantastycznych miejsc. Każde z tych nurkowań wykonaliśmy z łodzi, a charakteryzowała je piękna widoczność, niespotykane formacje denne oraz wszechobecne ryby.

Nie tylko samymi nurkowaniami człowiek żyje, więc nie zabrakło wspólnych wygłupów na plaży, zwiedzania wyspy oraz wspólnych posiłków przy akompaniamencie ulicznych dźwięków i morskich odgłosów. Mieliśmy również ciekawą wycieczkę w góry do specjalnej restauracji, gdzie spróbowaliśmy chorwackiej specjalności, czyli peki. Tym razem mieliśmy do wyboru mięsną pekę lub z ośmiornic. Obie okazały się pyszne, a domowe wino dopełniło znakomicie przyrządzony posiłek. Dla tych, którzy nie pamiętają, co to jest peka, to przypomnę, że to potrawa przyrządzana w wielkim żeliwnym naczyniu, które z każdej strony obłożone jest żarem. W nim dusi się przez wiele godzin mięso lub, w tym przypadku ośmiornica.

Wyjazd zakończyliśmy przyjęciem pożegnalnym, zorganizowanym przez Nautice, za co bardzo dziękujemy. I nie tylko za to, ponieważ w wielkiej konspiracji udało się nam wkręcić jednego członka naszej ekipy. Krzysiu miał urodziny, a że nie cierpi przyjęć urodzinowych, to my oczywiście mu zaserwowaliśmy wielkie, niespodziankowe przyjęcie z tortem przy wszystkich 😀 😀 :D. Minę miał nie tęgą, ale wyszło bosko.

To był wspaniały czas dzięki wspaniałym ludziom ich dzieciom oraz gościnności bazy nurkowej Nautica. Jesteście wszyscy niesamowici i fantastyczni, mamy nadzieje, że to nie był ostatni raz, kiedy z nami jeździcie i jeszcze nie raz się spotkamy i wspólnie zanuramy 🙂

 

Dahab – Majówka 2020

Dahab – Majówka 2020

Zapraszamy na koleją wspaniałą majówkę z JagnaBlue w Dahab. Kultowe miasteczko nurkowe zaprasza na świetne nurkowania, urokliwe widoki, pyszne jedzenie i najlepszą shishe. Cena:2450 PLN – lot w obie strony WAW-SSH-WAW, transfer lotnisko-hotel-lotnisko, hotel ze...

czytaj dalej
Sardine Run 2020

Sardine Run 2020

JagnaBlue zaprasza na wyprawę jedyną w swoim rodzaju do RPA, kraju olbrzymich przestrzeni, pysznego jedzenia, dużej ilości rekinów i zawsze uśmiechniętych ludzi. Początki RPA to dwie burskie republiki: Transwal i Orania. Burowie byli potomkami osadników holenderskich...

czytaj dalej
Wakacje w Chorwacji – Wyspa Brac 2020

Wakacje w Chorwacji – Wyspa Brac 2020

Wakacje trzeba planować już teraz i rozglądać się za ciepłym miejscem, gdzie można odpocząć, wygrzać się i przyjemnie spędzić czas z przyjaciółmi i rodziną. Zakochaliśmy się w cudownym miejscu w Chorwacji, a ściślej w wyspie. Brac, bo o niej mowa, jest oddalona...

czytaj dalej

Upsss to zdjęcie należy do JagnaBlue.